witam,
jakis czas temu wymienilismy z kolega zawias - seryjne amory na springach eibach -40 (przod i tyl). zaczelismy od tylu. po zalozeniu usiadl tak jak sie spodziewalem (na oponach 195/45/15 przeswit od nadkola do opony to jakies 4 cm na oko). natomiast jesli chodzi o przod to jest inaczej niz byc powinno mysle - tzn. stoi nawet ze 2cm wyzej w stosunku do tylu. Na amory przednie - zaznaczylem na fotce - od dolu naklada sa dystanse(?nie wiem jak to nazwac) do ktorcyh potem przykreca sie przewod hamulcowy. w moim przypadku dolna czesc przedniego amora zaskoczyla w tuleje(otwor) widel i krawedz opiera sie wlasnie na tym elemencie tak ze wyciecie tego dystansu nie wchodzi w tuleje/otwor. czy jest mozliwe ze jakos to zle skrecilismy? wydawalo sie ze inaczej sie nie da ale dziwi mnie taki efekt bo spodziewalem sie odwrotnego - przod nizej, tyl minimalnie wyzej


