Witajcie..
mam nastepujacy problem.. niedawno wymienilem sobie same bebny...mialem
okazje kupic tanio nowe bebny ABE i zrobilem to tylko i wylacznie ze wzgledow
estetycznych..
ogolnie caly uklad hamulcowy byl remontowany rok temu i polecialo wszystko (oprocz wlasnie bebnow)...
po wymianie bebnow wszystko bylo ok.. czulem jedynie delikatne bicie na pedale hamulca... ale stwierdzilem ze nowe bebny to musza sie ulozc...
po pewnym czasie dodatkowo zaczelo cyklicznie cos chrupac/stukac.... okazalo sie ze padlo loyzsko... zostalo wiec wymienione...
od tego czasu minely 3 tygodnie i wszystko bylo ok...do dzisiaj kiedy znowu przy hamowaniu zaczynam slyszec lekkie stukanie..tak jak zaczynalo sie to wczesniej.... nie sadze zeby nowe loyzsko padlo po 3 tygodniach.?!
nie znam sie zbytnio na bebnach.. ale czy moge cos sam rozebrac i sprawdzic??
Więc ile Nm było dokręcone ? To ma znaczenie , bo jak za mało , lub za dużo , to błyskawicznie wysra się . W manualu jest wyrażnie podana jednostka z jaka ma być dociągnięte . Ale przyczyna tez może być mechanizm hamulca