M!R@S napisał(a):Ale wy biadolicie... Jakby to niewiem jak tragiczna roznica byla i od razu miałby wywalić dzwona ;p
Nikt nie mówi, że od razu. Ale po cholerę ryzykować i pomagać nieszczęściu ? Mnie to nie kręci. A robienie czegoś i myślenie, że "może się nic nie stanie" to dziecinada.



na miasto kup używane sprężyny eibacha - 35mm zeby ładniej wygladał i obniżysz trochę srodek cieżkosci i seryjne sprawne amortyzatory. Zbyt sztywne zawieszenie potrafi niemiło zaskoczyć na wybojach, a te springi z regulacja to jest najwieksza kapota jaką wypuszczono na rynek. Miałem je 3 dni na pierwszym crxie bo tanim sposobem chciałem obnizyc autko, niestety nie wyszło ;/