Siemka, mam taki problem. Poprzedni właściciel zrobił swap hamulców na 262. Jarzma są zeszlifowane i zaciski są z prelude 2.2 vti pod tarcze 282 , tarcza jest 262 tylko problem jest taki że otwór centrujący tarcze w ED9 jest 61mm, a tarcza którą założył poprzedni właściciel miała otwór 64,1 po założeniu jest duży luz i nawet gdy się dokręci tymi śrubkami dwoma jest bicie widoczne gołym okiem. Przy jeździe nie ma bicia itp, ale jak wciśnie się hamulec jest dość głośne tarcie tarczy o jarzmo górna częścią nierównomierne spowodowane tym luzem. Szukałem tarcz 262 o otworze 61, ale nic nie mogę znaleźć. Proszę o wasze rady i pomoc bo muszę ogarnąć REX-a na 19 Lipca.
Tarcze są kupione z concerto i nie pasują ponieważ maja otwór 64.2. Widziałem że inni planują jarzma i zakładają jakieś tarcze tylko nie wiem z jakiego auta . Zostaje jedyne wyjście to powrót do serii.
no combo albo concerto- sam montowalem 2x na concerto i nigdy nie mialem problemow z wycentrowaniem na otwor... potem i tak calosc dociska kolo jak sie przykreca
z opla pasują bez frezowania tyle tylko ze nie wchodzą pod niektóre felgi jak miałes frezowane to zostawiasz te z concerto
natomiast ja zawsze montowałem z concerto i dorabiałem pierscien centrujacy , znajdz jakiegos tokarza i ci taki pierscien wykona , bedziesz mial problem z głowy
dodatkowo niektóre zaciski wymagały wyszlifowania niedoróbek po odlewie , bo mimo stosowania pierscienia centrującego , zacisk tarł po nagrzaniu o krawędź tarczy