Wymieniłem tarcze + klocki przód, wyjechałem na jazdę testową (bicie zniknęło SUKCES) i przy kolejnym hamowaniu (5-6) usłyszałem "szszszszszszsz" z prawej strony - klocek nie odskoczył od tarczy. Odczekałem, odciągnąłem klocek, dojechałem do domu. Rozebrałem, złożyłem, odpowietrzyłem. Pojechałem na testy - 6 hamowań ok, a przy siódmym znowu szszszszszszsz. I zabawa od początku.
Co to może być? Proszę o rady, sugestie i/lub podejrzenia.
pzdr[/list]