Synchronizatory - ocena

Posty: 5   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
eXtreman
Forumowicz
 
Posty: 290
Dołączył(a): 2006-12-07, 22:56
Lokalizacja: Skoczów

Synchronizatory - ocena

przez eXtreman » 2010-09-05, 08:15

Po tygodniowym łażeniu po mechanikach [ nikt nie ma czasu od razu popatrzeć na skrzynie ] sam zabrałem się za zrobienie skrzyni..
Nie wchodziły mi biegi, powodem był złamany jeden z wodzików:
Obrazek

Pytanie do Was.
Jak rozpoznać czy dany synchronizator jest do wymiany ?????

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2010-09-05, 10:23

szczelinomierzem sprawdzasz luz po dociśnięciu pierścienia z synchronizatora do zębatki

Avatar użytkownika
eXtreman
Forumowicz
 
Posty: 290
Dołączył(a): 2006-12-07, 22:56
Lokalizacja: Skoczów

przez eXtreman » 2010-09-05, 11:05

czyli trzeba je ściągnąć z wałków i sprawdzić szczelinomierzem..

Avatar użytkownika
Mibars
Forumowicz
 
Posty: 1783
Dołączył(a): 2006-09-05, 21:41
Lokalizacja: Nadarzyn
Samochód: 90 Suburban + Golf R

przez Mibars » 2010-09-05, 12:31

A bez zdejmowania się nie da tego zrobić?

Avatar użytkownika
letek
Forumowicz
 
Posty: 377
Dołączył(a): 2006-04-03, 14:50
Lokalizacja: Suwałki

przez letek » 2010-09-05, 19:16

Ostatnio też to przerabiałem, polecam użytkownika golem załatwił komplet syncgronizatorów przesuwke sprężynki za nieduże pieniądze. Synchra nie wybijają sie strasznie, gorzej jest z przesuwką. Ząbki patrząć na bok synchronizatora muszą mieć ostrą krawędz. Ja nic nie mierzyłem sprawdzałem wizualnie czy wierzchołki nie są zaokrąglone i chyba sie udało bo każdy bieg wchodzi przy 7tys

Posty: 5   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości