Jak w temacie,mam taki mały problem auto na zimnym silniku d16z6 pracuje równo i prawidłowo,natomiast jak się już nagrzeje i złapie odpowiednią temperaturę to zaczyna falować obrotami i przy przyspieszaniu od zera dławi się przez kilka sekund a później załapuje i jedzie już normalnie???
falowanie to moze byc silniczek krokowy - przeczyscic trzeba i powinno byc OK
jezeli chodzi o przymulenie to moze byc jakis problem ze skladem mieszanki - zbyt bogata na szybkie wcisniecie gazu...
Miałem podobny problem, też mi falowało, myślałem, że coś bardziej poważnego, a że przy okazji miałem mało oleju to dolałem i po tym zabiegu wróciło do normy Przez dławienie też przechodziłem, miałem tak przy ~2k RPM, wymieniłem świecie i kabelki i po problemie.
swiece/kable nowe, krokowy wyczyszczony,filtr paliwa nowy. po wymianie filtra zniknal blad 44 i nie przerywa ale nadal obroty faluja i na niskoch obrotach jest strasznie przymulony
[ Dodano: 2013-12-07, 01:09 ] plyn jest pod korek zalany, chyba ze sie w jakis dziwny sposob zapowietrzyl
ne majstowales przy wiazce? ja mialem tak ( falowanie obrotow , troche sie dlawil( tez przez kable) ale glowna przyzyna byla zamiana wtyczki silniczka krokowego z wtyczka od czujnika podcisnienia ( tez z6)
Mialem tak samo, na zimnym ok, na cieplym do 3tys obr przerywalo, strzelalo dlawilo ledwo jechalo itd... jakis czujnik w aparacie szwankowal. po wymianie problem ustapil.
u mnie moduł w aparacie zapłonowym był przyczyną, i cewka też wymagała wymiany więc wymieniłem z kopułka i palcem i nowe świece. I teraz śmiga, aż miło.