i w mercu tak właśnie działa
Musi być blow off i już
Rozłączanie ciągłe kompresora gdy nie dodajesz gazu to też bez sensu bo sprzęgło szybko padnie. W ogóle to sprzęgło to tylko po to można używać żeby nie budzić sąsiadów jak w nocy odpalasz i fura chwile na ssaniu chodzi na wyższych wolnych obrotach. Podczas jazdy ma same negatywy - ślizga się przy 0,6 i większego doładowania nie potrafi utrzymać.
Kokor napisał(a):na różnice ciśnień przed i za przepustnica?
W momencie gdy zamyka przepustnicę to w ssaku jest mniejsze ciśnienie niż w dolocie i wtedy otwiera zawór. W innym wypadku w sekundę by Ci rozwaliło dolot/przepustnicę lub jeszcze coś innego 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości