Chodzi o crx-a ED9 z silnikiem D16Z5. Ostatnio wymieniłem silnik - kupiłem sam słupek i cały osprzet przełożyłem ze starego silnika w którym wszystko było ok - no poza tym że wywaliło panewkę i pękła korba. Teraz do rzeczy - po wymianie nie mogę normalnie odpalić. To znaczy - zaskoczy ale zaraz gubi obroty i gaśnie. Jak go chwilę przytrzymam na wysokich obrotach to po chwili jest ok i następny raz odpala juz dobrze. Kolejny problem to za wysokie obroty na luzie. Zaraz po odpaleniu (jak już się uda) stoi na 2000 obr. i w trakcie jazdy powoli to spada aż do normy ale jak mu odwali to z niczego znów wskakuje 2000 obr. - przy okazji wydaje mi się że dużo więcej pali podczas normalnej jazdy. No i jeszcze jedno - nie działa wskażnik od temperatury wody w silniku - czujki sa ze starego silnika a tam było ok. Raz zaskoczył ale zaraz potem przestał działać. Przypuszczam że moglem gdzieś urwać kabelek od czujki ale wole się zapytać czy może być inna przyczyna zanim zaczne pruć wiązke żeby wymienić kabel od czujki.
Pewnie coś źle złożyłem ałbo źle wyregulowałem ale nie ogarniam co - wiec jakie mogą byc przyczyny takiego zachowania?
u mnie były świece do wymiany bo mi tak auto właśnie paliło jak opisałeś i jak do domu jechałem na następny dzień po pracy to na dwóch garach już jechało, profilaktycznie wyczyściłem wtryski u siebie jest taki dodatek do benzyny nazwy nie pamiętam i on czyści układ paliwowy, czarna buteleczka chyba z żółtym napisem, jeśli masz możliwość to poproś jakiegoś kolegę co też ma ED9 i porównaj wszystkie podłączenia