Jak w temacie, przedwczoraj umylem komere silnika. Nie lalem wody wiadrami, zaslonilem apart zaplonowy i puszke z bezpiecznikami. Od tamtego momentu szarpie w czasie jazdy. Sprawdzilem kopulke - jest sucha. Czy mozliwe jest ze zalalem cos innego i teraz mam taki problem? JEsli tak, to co moglem zalac? i jak to teraz naprawic? Z gory dzieki za odpowiedz.
To fakt, w swiecach byla woda ale ja usunalem. Po samym myciu, wczoraj i dzis suszylem komore sprezonym powietrzem, sadze ze juz nie powino byc wody - chyba
a najlepiej wyjmij razem z kablami i poloz na sloncu do tego otworz maske niech aparat tez paruje nigdzie wiecej byc wody nie moze zeby powodowala szarpanie
U mnie wczoraj też szarpało, ale to na 100 % u mnie było od silniczka krokowego, bo mam ułamane piny przy kosteczce. Sie wqrzyłem i odpiołem wogóle ten kabelek i jak ręką odją przestało szarpać Co nie zmienia faktu, że poszukuje teraz sprawnego silniczka krokowego
Może gdzies tam sie robi małe zwarcie tak jak u mnie.