Witam wszystkich spec-majstrow. Mianowicie, pojechalem z moim ED9 na hamownie, aby sprawdzic jaka jest kondycja mojego autka. I tam zaznalem lekkiego zdziwienia. Auto jest seryjne bez przerobek silnikowych, jedynie wkladka K&N i brak kata. Na razie nie mam wykresu jeszcze zeskanowanego, ale dodam niebawem. Krzywa mocy pnie sie ku gorze bardzo rowno, niestety nie az tak jak powinna - po tescie ok 118ps. przy 6640rpm. Natomiast duzo wieksze cuda wyszly z momentem, nie wiem czy to za sprawa wkladki, ale najwyzszy moment - 135 Nm uzyskalem juz przy 2300rpm !!! pozniej troche spada i mniej wiecej idzie rowno na poziomie 125-130 az do 6000rpm. Co moze byc powodem tak slabego wyniku. Facet ktory mnie hamowal, ze moze byc gdzies przytkany uklad wydechowy, badz moj styl jazdy, niestety glownie po miescie spowodowal, ze autko w gornych zakresach nie pracuje jak powinno. Jaka wasza rada? Od czego zaczac? Pozdrawiam.
co do stylu jazdy...prawdą jest ze jak butujesz caly czas to auto jedzie normalnie a jak jezdzisz do 3000 rpm to samochód sie zamula...ja wlasnie jezdze wysoki bieg niskie obroty i sam widze ze jak pogonie gdzies autostrada to odrazu auto lepiej idzie. teraz to sie boje ze mi VTEC zardzewieje od nieużywania
moj silniczek, to D16z5, auto odpala pięknie, obroty chodzą prawidłowo - nie falują. hamownia rzekomo jest OK. duzo ludzi sie tam hamuje. Co prawda ja jechalem tam od rana, auto niby bylo dobrze rozgrzane, bo to jakies 15km ode mnie, ale po drodze z racji tego ze to miasto, nie mialem gdzie go dobrze docisnac. Nie dziwi was ten moment obrotowy?? przy 2300 najwiekszy ciag? po co go butowac, hehe
Puszka po kacie jest, tylko rzekomo pusta, nie wiem... jak to sprawdzic, moze jest kat, tylko tak stary, ze szczatki jego gdzies sie tam jeszcze panosza... Jak najlepiej go zastapic czyms, co zda egzamin, oczywiscie niskim kosztem.??