przełożyłem do swojej hondy silnik d16z5 zostawiając komputer i elektrykę wraz z kolektorem dolotowym i wydechowym od d16a9 i generalnie wszystko by było ok (silnik pracuje bardzo równo i ładnie się wkręca) gdyby nie to że dymi, czy przyczyną może być złe podłączenie czegoś tam czy po prostu silnik do bani?
już chyba mam, poprzedni silnik w którym pękł blok zostawił resztki oleju i płynu chłodzącego w ukł. wylotowym i teraz się to wypala.Silnik jest w super stanie, kompresja 11 chodzi równo i cicho będzie ok.