Podepnę się do tematu, choć przeszukałem już trochę forum i jakieś swoje typy na podstawie różnych tematów mam. Chciałbym żeby jednak ktoś albo mnie upewnił w postawionej przeze mnie hipotezie albo zbił z tropu. Nie będę więc sugerował swoich przypuszczeń.
Od pewnego czasu pojawił się w mojej solce, problem z wyciekiem płynu ze zbiorniczka wyrównawczego. Płyn wywala prawdopodobnie korkiem, sądząc po śladach płynu. Najprawdopodobniej wypływa podczas jazdy (zwłaszcza na wyższych obrotach) tulejką która wchodzi w korek. Na wolnych obrotach ciężko to zaobserwować. Dodam tylko, że korek od oleju i to co widać pod nim wyglądają idealnie, żadnych nalotów, masła itp. W płynie chłodniczym nie widać też żadnej domieszki oleju, spalin na węch też nie czuję. Czy kopci na biało trudno mi teraz stwierdzić bo ogólnie jest chłodno więc każdy samochód na zimno kopci, a ostatnio jeżdżę praktycznie tylko późnymi wieczorami. Wcześniej nie dymił, ale mówiąc wcześniej mam na myśli zanim zaobserwowałem problem.
Dziś wykonałem pewien test. Odkręciłem korek od zbiorniczka, wyjąłem go razem z rurką i włożyłem do naczynia z płynem. Pojawiają się bąbelki powietrza. Dodając gazu, przybywa znacznie bąbli co sugerowałoby w jaki sposób wywala płyn. Płyn w ostatnim czasie nie był wymieniany. Sytuacja zaobserwowałem pewnego razu kiedy po ostrzejszej jeździe urosła mi dość mocno temperatura silnika. Wtedy na postoju zaobserwowałem wyciek płynu.
Gdzie szukać przyczyny i jak ją prawidłowo zdiagnozować?
Sprawdż w samej chłodnicy.Bąble powietrza w ukł.chłodzenia to przedmuch kompresji przez uszczelkę głowicy.B.optymistycznie ,Słaba spręzyna w korku chłodnicy ,nieszczelny-zapowietrza się ukł.Ale raczej ,jak przy zwiększaniu obrotów ,wzrasta ilość bąbli to wina jest uszczelki głowicy.
moze masz za duzo plynu?? tam bedzie powietrze.. bo jest cisnienie.. sproboj sobie na zimnym silniku odpalic autko i odkrecic korek od chlodnicy.. i lekko zwieksz obroty na przepustnicy .. zobaczysz jak ciecz krazy.. i wytwarza sie cisnienie.. tez mam z tym problem tylko mi na wyzszych obrotach jak wlaczal sie vtec to slychac bylo takie pssssst... z pod korka chlodnicy sikalo ale zbiorniczka nie napelnialo.. czyli mam walniety korek chlodnicy bo poddaje sie przy za niskim cisnieniu
Powiedzcie mi jeszcze, czy sprawny korek od chłodnicy powinien unosić się w miarę odkręcania na sprężynie, czy trzeba go odkręcić i wyciągnąć. Mój korek nie wyskakuje i zastanawiam się czy tak ma być, czy sprężyna jest wadliwa.
W takim razie u mnie korek leży po okręceniu płasko i ani drgnie do góry. Trzeba go poprostu podnieść. Jak odpaliłem zimny silnik i zdjąłem korek od chłodnicy bąbli powietrza w chłodnicy nie widać. Delikatne zwiększenie obrotów też bąbli nie objawiło. Nie mogłem sprawdzić na dłuższym teście ponieważ płyn jest zalany pod korek i prawie od razu zwiększa objętość i zaczyna wypływać z chłodnicy. To co panowie, kupować najpierw korek? Może okaże się, że to jednak tańsza z opcji. Oby.
I niestety. Wymieniłem korek na nowy. Jedyną różnicą jest to że nowy korek jest faktycznie szczelniejszy i nie robi bąbli tak jak to miało miejsce ze starym. Przy jeździe na wyższych obrotach płyn jest nadal wyrzucany przez korek od zbiornika wyrównawczego. Czy w tym przypadku pozostaje już tylko uszczelka?