Marcin napisał(a):Nie dam nikomu dlubac przy moim rex... sam zepsolem sam naprawie
Też tak mówiłem jak przy swoim moto grzebałem. Do czasu
Jak wymieniałem alternator w VFR'ce to po złożeniu zostały mi skądś 2 dziwne śruby, przy hamulcach poukręcałem odpowietrzniki, plastiki połamałem, a kiedyś w NSR'ce nawet kawałek półki górnej ułamałem ^^ Po tych przeżyciach robię przy maszynach sporo sam, ale niczego na czym się nie znam i nigdy tego nie widziałem nawet jak się robi.
