Dziś na wycieczce do niemczech moja handzia się rozkraczyła. Wyglądało to tak. Zaczeła działać jak nigdy dotąd, śmigała aż miło, nagły przypływ mocy. Jadąc 150 nagle zgasła, po odpaleniu znów, a za 3 razem jechała normalnie, zaczęła się palić lampka oleju.. Jechałem do najbliższego zjazdu i sprawdziłem olej, było na minimum, zalałem oleju po godzinie bo czekałem na kumpla. Gdy odpalałem silnik, przy samym odpaleniu coś stuka, lecz potem jedzie normalnie, czuć spadek mocy ale do takiego stopnia jak było przed cudowną mocą jaką dostał tego dnia.. Na luzie spadają obroty do minimum i załącza się cały czas dioda oleju, przy jeździe też czasem mignie. Proszę o pomoc, co się mogło stać. Powiem też że miska olejowa jest cała i silnik czyściutki, nie widać oleju nigdzie, lecz nie zaglądałem, aż tak głęboko ponieważ nie znam się i nie wiem gdzie patrzeć i jest już ciemno..
Wału nie szlifuje się w hondach,a koszty naprawy po panewce są dużo większe,bo robić trzeba górę i dół silnika.Prościej i taniej wychodzi słupek,ale nie jest rozmontowany Twój i nie jest znana przyczyna.Rozmontujesz,będziesz widział jak wyglądają czopy na wale,pomierzysz cylindry -jaki mają owal i wtedy będzie wiadomo co z tym robić.
Maniek93, jak mu puka delikatnie to jeszcze da sie uratowac bo moze nie byc nic powaznego ewentualnie musi teraz to rozebrac i wymienic bo jak tak bedzie jezdzil to tak jak pisze Vincent, nowy wal najlepiej noiminalny albo slupek:)
Chodzi mi o to czy mogę dojechać na garaż czy do mechanika, czy muszę holować?
[ Dodano: 2013-05-13, 21:42 ] Też się zastanawiam bo skoro już muszę rozebrać cały silnik to planowanie głowicy nie zrobić, wymienić te wszystkie bajery ze środka typu uszczelki i co tam nie zbędne i myślałem też nad pomalowaniem silnika na złoto. Też mam pytanie czy takie malowanie jak się wykonuje to normalnie pistoletem lakierniczym czy się robi to jakoś specjalnie?
zalezy jak daleko masz. jak do 5km to jedz ale szykuj sie ze bedziesz mial wal do wymiany , panewki i mozliwe ze owalizacje cyliondrow.. a zeby to zmierzyc trzeba zdjac glowice a to wiarze sie z : kosztem zdjecia , i nowa uszczelka glowicy
jak juz zdejmiesz glowice to wymien uszczelniacze zaworowe, ograniczy to w przyszlosci spalanie oleju czyli w sumie kolejna mozliwosc pykania panewki.
zagladajac w tuleje wymienilbym pierscienie ( wszystkie, nie dosc ze moc wroci do seryjnej a moze i wiecej niz katalogowa to tez bedzie mniej bral oleju.