Witam, problemów ciąg dalszy. Poskładałem wszystko po remoncie silnika paliwo jest iskra jest no ale nie pali. próbowałem przestawić rozrząd o ząb w ta czy w tamta i w jednym ustawieniu tak jakby burkną dałem mu gazu to pochodził parę sek. jakieś pomysły? Mozę to być przez jakieś podciśnienia ?
Co do zapłonu to jest mniej więcej tak jak byl, może nie odpalać w ogóle przez taka mała różnice przy regulacji ? Daniel's rozbieralem praktycznie caly silnik i składałem od nowa. Wykręciłem swiece i jest mokra z benzyny ;o a i jeszcze nie umie znalesc gdzie podpiac wezyk do miejsca co na zdjeciu.
[img]http://http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d55d5c1f49f317c.html
przewody dobrze założone, wyregulowałem ponownie zawory i dalej nic. Zastanawiam się jeszcze czy może nie pali przez to bo mam przerobiona trochę głowice tj. kasowniki podpory walka od y8 a wałek i głowica od z6