oj nie podniecajcie sie sylikon jeszcze nigdy zle nie zrobil jak powierzchnie sa dobrze przygotowane, nie mowie o gownie tylko o markowym produkcie, sa tez sylikony ktore nigdy nie zastygaja i te sa jeszcze lepsze i jeszcze drozsze, takze jak jest nowe to nie ma potrzeby ale ponowne zalozenie moze byc juz Z
ale czy zda się to w motoryzacji??
bardziej handlowałem tym w przemyśle...
vit
przez vit » 2013-11-24, 22:59
atom1 napisał(a):akze jak jest nowe to nie ma potrzeby ale ponowne zalozenie moze byc juz Z
I to jest konkret , bo jak miałem załozoną oem misy a misa niestety ale kilka razy powważnie ucierpiała uszczelka nie została wymieniona bo miała mało najechane i poszła na silikon wg starej/nowej szkoły
Ta biała/szara pasta to silikon silnikowy - bardziej odporny na oleje i temperaturę i nawet w manualu jest napisane, żeby go użyć w tych miejscach, gdzie na uszczelce są takie prążki i w rogach. Oprócz tego niektóre F- i H-serie mają miski montowane właśnie na silikon, a nie na uszczelkę.
Ja ostatnio miałem porównanie uszczelki OEM z zamiennikiem. Zazwyczaj do miski olejowej stosuję Takomę, która jest miękka i lekko lepiąca się, ale OEM wręcz się kleił do ręki, no i OEM ma zatopione pierścienie metalowe na skrajnych otworach na szpilki.