Najlepiej oddaj do zakładu w który się zajmują obróbką silników, mi powiedzieli 20zł od sztuki, za zdjęcie starego i założenie nowego tłoka, a będziesz miał pewność.
Zrób jak opisałem,nie jest do tego potrzebny zakład specjalistyczny,aczkolwiek jestem zdania ,że niektóre operacje powinne być wykonane przez fachowca ,który ma na co dzień do czynienia z mechaniką
damian1986 napisał(a):Trzeba podgrzać korbę a schłodzić jakimś zamrażaczem sworzeń, nie jest to takie proste przy jednej próbie, mnie kosztowało komplet nowych tłoków...
nie trzeba nic podgrzewac ani schladzac; tlok umiescza sie w drewnianym lozu z wycieciem o srednicy zblizonej do tloka, z otworem na sworzen, z drugiej stron pret stalowy (hartowany - zwykla stal sie rozpeczy i porysuje tlok) lub inny sworzen o srednicy minimalnie mniejszej od oryginalnego i wyciskamy na prasie lub w solidnym imadle (250mm+); cala operacja kilka minut dla 1 tloka, po kilkudziesieciu sztukach ponizej minuty - no chyba ze ktos ma tylko imadlo i slabe rece to moze spuchnac;) grzanie jest bardzo ryzykowne - widzialem juz 2 korby pekniete przy glowce po wymianie tlokow "na goraco" - miejscowe przyhartowanie i bez odpuszczania korba peka - i to robione niby w porzadnej szlifierni
stwierdzilem ze to nie warte moich nerwów i zachodu ... a Kazdy w koszalinie kto chce sie tego podjąć wola 50+ za sztuke Taniej i szybciej bedzie kupic dobre korby z tlokiem i tyle I bede mogl nadal sie cieszyc moim rexem
nie twierdze że to nie możliwe ale dość ryzykowne. Na prasie składałem tłok który popsułem, podłożyłem idealnie tulejke o delikatnie większej średnicy w miejscu sworznia i z drugiej strony wciskałem sworzeń, widziałem po tłoku jak pracuje mimo że wszystko było równiutko ułożone, oryginalne tłoki wydają się być odlane z masywniejszego stopu niż te nowe pod szlif 0.50 na których teraz jeżdżę.