Od jakiegos czasu nękaja mnie takie problemy:
- z wydechu czasami mam szarawy dymek
- przy przegazowaniu auta pod maską dymi sie na siwo z turbiny (tylko przy doładowaniu i to od czasu do czasu)
- buczy jak ch**j w środku przy 1,5 - 3 tys obr. . Dziwne bo przy VTEC'u powinno byc głośniej a wtedy wlasnie mniej buczy (jeździć tylko na vtec?:) )
http://www.youtube.com/watch?v=JL5vVSjkx2U - taki problem też mam. Czasami jak sie zatrzymam gwałtownie to widze spaliny w lusterku bocznym.
Przeczytałem gdzieś że to sie zapchał jakiś filterek z turbiny przy odmie (sorry że brak profesjonalizmu w określeniach - nie jestem mechanikiem).
Pobiera również troszke oleju, chociaż nie wiem czy to jest coś z tym powiązane bo ja jeżdże dość agresywnie.
Pytanie za 100pkt bo odpowiedzi nigdzie nie znalazłem - czy jest to groźne dla silnika/turbiny/kierowcy i czy można tak jeździć.
Pozdrawiam!


