Rozleciał sie silnik po remoncie

Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2011-06-26, 23:44

Marcin napisał(a):Nie dam nikomu dlubac przy moim rex... sam zepsolem sam naprawie :D


Też tak mówiłem jak przy swoim moto grzebałem. Do czasu :P Jak wymieniałem alternator w VFR'ce to po złożeniu zostały mi skądś 2 dziwne śruby, przy hamulcach poukręcałem odpowietrzniki, plastiki połamałem, a kiedyś w NSR'ce nawet kawałek półki górnej ułamałem ^^ Po tych przeżyciach robię przy maszynach sporo sam, ale niczego na czym się nie znam i nigdy tego nie widziałem nawet jak się robi.
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

Avatar użytkownika
Marcin
Forumowicz
 
Posty: 278
Dołączył(a): 2008-06-17, 08:29
Lokalizacja: Gliwice

przez Marcin » 2011-06-28, 17:45

Dzisiaj zawozlem blok, i wał do sprawdzenia. Glowice do planowania...

Avatar użytkownika
Kemocisko
Forumowicz
 
Posty: 34
Dołączył(a): 2010-12-09, 15:05
Lokalizacja: NS

przez Kemocisko » 2011-06-28, 19:00

Sprawdzać wał po 2 szlifie jest sens? Jeszcze po obróconej panewce? Wał na złom, będzie na piwko.
Korby na ścianę do garażu do ozdoby. Sprawdź blok w profesjonalnym warsztacie, kup korby i wał wyjęte z nieuszkodzonego silnika, panewki i zawieź wszystko na pomiar(razem z tłokami) i przymiarkę/pasowanie. Jak będzie git to składaj ale nie rób tego sam, szkoda kasy.

  Poprzednia strona
Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Teraz jest 2026-04-26, 13:35