witam
dzis zauwazylem dosyc dziwna rzecz bo po otwarciu maski zauwazylem ze 2 kable co jakis czas "migaja". to znaczy jak bym widzial przechodzaca iskre przez nie w pewnym miejscu. lapalem je ale nie razily pradem. stykaly sie z pokrywa zaworow na ktorej mam ubytki farby wiec moze troche sciagala iskre. dodam ze kable maja dopiero rok. i pytanie do Was czy ktos z mial juz taki przypadek i czy jest to nie grozne czy raczej grozne? z gory wielkie dzieki za odpowiedzi:)
