Odstawiłem fure do lakiernika i po tygodniu chce dzis odebrac auto a tu dupa - nie pali.
Nadmienie, ze cos tam spawal wiec moze cos sie przepalilo w instalacji, sam nie wiem.
Co sprawdzone:
1. Iskra jest
2. Pompka działa, paliwo dochodzi do filtra
3. Podpielismy innego kompa i ten sam efekt, czyli kręci i tak jalby raz za czas chciał załapać
Na moim kompie sprawdzając błędy nie wykazuje żadnego tylko zapala się check i sie pali, natomiast na kompie kolegi pojawia sie blad nr 41.
Macie jakiś pomysł?


