Witajcie,
Mam takie problem od jakiegoś czasu auto zaczęło szarpać na wolnych obrotach, obojętnie czy przy zimnym czy ciepłym silniku. Obroty są stałe i nie falują. Jest zmieniona kopułka rozdzielacza, palec, kable sprawdzone(tylko ciągłość i rezystancja). Silnik nie bierze oleju, który jest co 10k km wymieniany. Filtr powietrza nowy i dolot wymieniony. Sprawdzałem u mechanika ciśnienie sprężania i na 1,3,4 cylindrze jest 13,5 bara a na 2 12,2 bara. Samochód zaczął od chwili wystąpienia tych objawów palić o 50% więcej. Wyregulowane zostały luzy zaworów(zawsze co 20k km). Wszystkie świece oprócz tej na 2 cylindrze są czyste, ta na 2 jest okopcona, jakby nie paliła dobrze lub była zalewana. Samochód nie stracił na mocy, przynajmniej nie jest to odczuwalne. Tylko przy hamowaniu silnikiem zaczyna szarpać i walić w rurę.
Macie jakiś pomysł co to może być? Zawór wylotowy na 2 cylindrze? Wtrysk leje? Czy wymieniać kable wysokiego napięcia?