po odpaleniu chodzi normalnie, dopóki się nie zgasi silnika, czasami na zimnym odpali normalnie.
wymieniłem świece, filtr paliwa (rdza z niego leciała) dzisiaj będzie czyszczony bak, pompa paliwa działa, wtryskiwaczy jeszcze nie czyściłem
objawy: przy próbie odpalanie nie pompuje paliwa (powinien przeciez po przekreceniu kluczyka juz pompowac do filtra) po odpaleniu, juz normalnie pompuje,
zapomnialem dodac ze auto ma zalozony gaz, na gazie odpala, ale gaz lada dzien z niego poleci, kupilem juz z lpg (starym jak swiat), ale zaraz po odpaleniu ewidentnie wypali sie to co pozostalo w przewodach i gasnie, a jak zgasnie to juz tylko pchanie pomoze, chyba ze zaraz po odpaleniu przelacze na gaz to wtedy chodzi i dopiero z gazu przelacze na benzyne (po okolo 5 minutach pracy) to juz chodzi normalnie,
ma ktoś jakieś pomysły jaka może być przyczyna? fajnie by było bo wkoncu wymienie pół auta a pewnie jakaś pierdoła...