Na biegu jałowym (przy rozgrzanym silniku) mam około 400 tys.obr/min. Zdaje mi sie ze powinno być coś kolo 700-800...
Pytanie: czy da się coś z tym zrobić? Czy to jest szkodliwe dla silnika?
Podkręcaliśmy na lince ale nie jest wtedy dobrze (było ponad 1000 i tak dziwnie spadały po przygazowaniu jakby się zacinały).
Słyszałam żeby pokręcić zapłonem, ale inny mechanik stwierdził żeby nic nie ruszać bo to nie przez to tylko coś z przepustnicą...
ja mam krokowy wyczyszczony a obroty dalej za niskie Jedno jest dziwne bo jak włacze jakikolwiek pobór pradu np dmuchawa, swiatła to opadaja ale nie gasnie a jak nic nie włacze to chodzi normalnie
przy tak niskich obrotach jak 400 obr/min silnik powinien sie telepac jak by miał wyskoczyc z budy, a jak pracuje rowno to raczej przekłamanie obrotomierza, po drugie tak niskie obroty szkodza głowce korbowodu i sie ona wyrabia wiec obroty musza byc conajmniej 800 rpm
[ Dodano: 2009-06-07, 09:46 ] GT, to musisz ustawic obroty , mozna na dwa sposoby jeden to podkrecic srubke od tego polksiezyca co obraca nim linka gazu, i tam na dole czy z boku juz nie pamietam jest taka srubka i jak nia wkrecisz to otworzysz bardziej przepustnice, a drugi sposub to pokrecic sruba taka złotawą, jest ona wkrecona w obudowe przepustnicy, na gorze po lewej stronie chyba, i nia pokrecic, jak staniesz przy prawym błotniku i spojrzysz na przepustnice tak jaki idzie podlączenie dolotu to tam na gorze po lewej powinna byc, tak mi sie przynajmniej wydaje
przy okazji pytanie: założyłem stożek i mam wrazenie ze troszke obroty spadły - czy to załsuga tego czy to akurat się zbiegło z tym? nie jest to 400 obr ale i tak coś mniej chyba niz powinno bo kapkę chyba za mało