Witam wszystkich dziś przegladając sobie silniczek zobaczyłem ze jakiś wężyk który zassysa powietrze jest urwany od czegoś a dokładnie od urządzenia które jest przykrecone do aparatu zaplonowego co to może być? przykladajac ten wężyk troszke obroty sie podnoszą załączam foty!
jak dobrze wnioskuje z tych fotek i Twojego opisu to jest to waz podcisnieniowy laczacy kolektor ssacy z takim cudacznym bajerem w/przy aparacie zaplonowym, ma to za zadanie zmiane kata wyprzedzenia zaplonu w zaleznosci od podcisnienia we wspomnanym kolektorze ssacym - czyli w zasadzie od obciazenia silnika, jak masz urwany ten wezyk to po pierwsze silnik lapie ci tzw lewe powietrze, a po drugie nie dziala regulacja tego kata tak jak powinna
w wielu starszych samochodach mozna to znalezc
Ostatnio edytowano 2008-11-10, 20:40 przez rafisz, łącznie edytowano 1 raz
nawierć to jeśli sie uda, wklej w to rurkę plastikową albo jakąś mosiężną i na to wtyknij wąż i już :] ja tak robiłem w unie to sie nazywało "ufo" czujnik podciśnienia czy jakoś tak :]