Zgrzyta piszczy jak stara szafa tragedia
Wcisnalem się głową pod kierownicę odkreciłem te śrubkę z boku wysunąłem go wcisnąłem smar ile tylko sie dało przykreciłem linke posmarowałem spreżyne i dalej trzeszczy jak oszalały ktoś to przerabiał ???? bo dostanę za niedługi czas ataku serca
Ch ja też miałem taki problem ,własnie z pedałem sprzegła.Zaczeło piszczec ,trzesczec po wymianie linki rozebrałem przesmarowałem ale chyba WD-40 i narazie mineło .W miejscu mocowania pedału na okągłym sworzniu(pręcie)powinna byc ,powiedzmy teflonowa(plastikowa) podkładka taka rurkowata powiedzmy szerokosci 1,5-2 cm,rozbierz elementnie i sprawdz czy nie jest wytarta,może żle założona albo na odwrót.To taka tulejka z małym kołnierzykiem wsadzona w srodek rurki osadczej pedału a pomiedzy zewnetrzną stroną sworznia.Sprawdz też na sprężynie w miejscu jej umocowania z jednej i drugiej strony też powinny byc takie małe plastikowe podkładki
Powodzenia
podobno sa 2 sprezyny (od wciskania i od odbijania pedaly) ale ja tam zadnej 2 nie widzialem
a co do smarowania to cos tam troche psikalem ale dalej to samo
to wyplukuje smar nauczycie sie czy nie 
A tak wogółe to masz orginalną linke czy nie.To też ma wpływ na sposób pracy.