gabeczka
Kupiles cos od forumowicza ?
Powiedz co o nim myslisz :)

Posty: 1   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Krzyh00
Forumowicz
 
Posty: 3115
Dołączył(a): 2007-02-18, 15:17
Lokalizacja: Koszalin

gabeczka

przez Krzyh00 » 2007-06-15, 16:48

wielki N E G A T Y W

kupilem od niego blende i oparcie kanapy. jesli chodzi o blende miala pekniecie i z tylu byl polamany plastik w miejscu gdzie jest szpilka do przykrecenia jej do budy, a kanapa byla "lekko krzywa, okolo 3mm na srodku, po zalozeniu polki nie powinno byc widac" takie zapewnienia uslyszalem przynajmniej. ceny byly niskie, postanowilem wiec ze naprawie sobie blende i kanape sprobuje podprostowac i bedzie git. ale co sie okazalo, oparcie tylko rozpakowalem i ukazal mi sie obraz nędzy i rozpaczy, wygladala doslownie jakby ktos po niej skakał, caly ten metalowy stelaz z tylu pogiety, ale mysle luz, dalem sie zrobic w balona z ta "lekka krzywizna", trudno ale... patrze nizej, a tam gdzie skaj sie łączy z materialem ktory go z tylu napina mocowany do tych stalowych oczek, byl zupelnie porwany na polowie dlugosci oparcia przez co skaj na oparciu po prostu sie marszczyl bo nie byl napiety. material ten byl juz tak agonalnym stanie ze jakiekolwiek wskrzeszanie tego nie mialo sensu, rwal sie w rekach jak stare przescieradło. pomyslalem ze takie oparcie to ja pierd*le i odsylam, patrze na blende, te dwa uszkodzenia faktycznie są widoczne ale reszta ok. po paru dniach dopiero mialem czas zmienic blende, ide do garazu, zdejmuje swoja, zakladam tą, patrze qrwa no jakbym tego nie wsadzal za kazdym razem odstaje z pol centymetra od budy w lewym dolnym narozniku, w koncu dobrze sie przyjzalem patrze a tam jak sa w blendzie 4 zaczepy od dolu ktore łączą część czołową z tym calym czarnym plastikowym koszem, jeden zaczep byl urwany, rozjechala sie w tym miejscu wlasnie na jakies kilka mm i nie dalo sie tego za cholere scisnac nawet. pomyslalem sobie no to zaje*iste zakupy zrobilem, spakowalem wszystko i odeslalem bo nic sie nie dalo z tym zrobic. gosc w ogole na poczatku nie chcial slyszec ze blenda jest uszkodzona, standardowe denne tlumaczenie typu "u mnie bylo ok"... po wielkich bólach postanowil ze zwroci mi pieniadze, no i zwrocil, tylko ze polowe, bo stwierdzil ze on "nie moze byc na tym stratny bo prezentow nie robi", jednym slowem za slepote tego czlowieka musialem placic ze swojej kieszeni prawie 40zl na wysylanie tych smieci w te i spowrotem, a zeby tego bylo malo, to juz nie wiem czy sie smiac czy plakac, od kilkunastu dni gosc nie mial czasu nawet odpakowac tej paczki ktora mu odeslalem zeby sprawdzic jaka lipe mi wyslal, ale swoja droga faktycznie po co, przeciez pewnie wie co tam jest, myslal ze znajdzie jelenia na smieci no i nie wyszlo... takze przestrzegam jakby ten czlowiek cos tu sprzedawal, jak sam mi napisal moglem poprosic o fotki z innej strony gdzie bylo widac wady, bo on ma taka wade wzroku ze ja nie wiem jak trafia w klawisze na klawiaturze, a ja musze byc jasnowidzem przeciez zeby wiedziec co jest uszkodzone i prosic o fotki z kazdej strony... w ogole rozmowa z gosciem przypominala dyskusje z ułomnym, jak mowie ze zataił wady, bo powiedzial tylko o tych ktore jeszcze tych czesci nie dyskwalifikowały, to gosc do mnie z tekstami ze czego sie spodziewalem za takie pieniadze albo ze wiedzialem ze sa uszkodzone, szkoda ze uszkodzen bylo duzo wiecej... w ogole nie trawie ludzi ktorzy robia sobie z mordy kalosz za takie smieszne kwoty no ale coz, gabeczka sie wycenił na 35zl... :nieok:

Posty: 1   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-20, 22:24