poprzedni wwlasciciel, a raczej wlascicielka podobno zlozyla prawe kolo na krawezniku. wymieniono mapherson , wahacz i cos tam jeszcze, ale jak widac golym okiem kolo jest cofniete.
pytanie do Romana i Gabeczki ( z tegoc co wiem to razem naprawialiscie to autko ). co jeszcze bylo wymienione ?? bylem na podnosniku i widac sanki pod silnikiem w miejcu polaczenia z wahaczem sa nieco zgięte ? prostowaliscie to, czy po prostu przykreciliscie wahacz ?? czy zbieznosc byla ustawiona, bo samochod jedzie prosto jak puszcze kierownice, ale przy hamowaniu z wiekszej predkosci, sciaga w prawo..
z gory dzieki za pomoc