sam napisałeśAdrianoob napisał(a):Oczywiscie zalozenie turbiny odpada bo nie chce go zajezdzic.

Adrianoob napisał(a):Oczywiscie zalozenie turbiny odpada bo nie chce go zajezdzic
Jak tylko masz fundusze to sofcik zrobiony z głową nie zaszkodzi silnikowi pod warunkiem, że ten silnik jest zdrowy i ktoś go dobrze wystroi. Moim zdaniem modyfikacje NA mają sens jak startuje się z pułapu minimum 170KM żeby to miało ręce i nogi, inaczej wpakujesz kupę kasy, wydoisz z z5 może ze 150 koni i nadal co trzecie auto Cię objedzie.
Auto nie miało ani jednej awarii więc turob nie jest takie złe ;] Tak czy siak najlepiej turbo.
M!R@S napisał(a):ja też latałem na d16z5... modziłem... ze 140kuniuf było, sprzedałem. B16a1 N/A WOW... po chwili, mało... TURBO ~220-230km ciort wie ile... po chwili, mało. Teraz kucizna i celowanie w 3xx hp i nadal niewiem czy nie będzie za małoAuto nie miało ani jednej awarii więc turob nie jest takie złe ;] Tak czy siak najlepiej turbo.

bo dobrze wiemy że połowa silników nie jedzie, a remoncik i szlif głowicy zawsze dużo daje.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość