No cóż jesli ekipa sie nie zbierze ,pocisne jak samotny jeździć.Może coś miłego znajde po drodze...
Planuje też potem wyskoczyć nad morze,zobacze jak to bedzie,a na dzien dzisiejszy planuje jechać. Posadze moją dziewczynke nieco i bedzie ok.
Kielce kiedy planuja jechać.
Jak to Lechu odpada ???? Ja na dzień dzisiejszy mam zawieszenie rozebrane i czekam na sworznie(mają być o 16 ) jeśli zdąże zrobić auto to jade,bo jeszcze na zbierzność musze jechać.Bedzie ciężko.
Szołmen nie wykorzystuj uprawnien moderatora bo ci d,upe skopie.
Mam nadzieje że pojedziemy razem w piątek.
Lechu jedna osoba strasznie zła na Ciebie!!!!! Nie dasz rady chociaż w sobotę na wieczór wpaść? Może coś Ci w tej zakichanej pracy popuszczą? Staraj się!!!!!
Bardzo lubię swe koreańskie auto ze stajni Calibry.