spokojny i opanowany nawet gdy auto nie moglo startowac Tajfunowi odpadla maska, camaro wpadl na beczki z woda.. bylo zamieszania, a na sam koniec bety palily gume a mówca zrobil z nich burakow wiesniakow i ogolnie smiac sie mozna z nich bylo.. to palenie gumy to porazka i wstyd moim zdaniem
ale od tego sa bety,
poznalem takze kilku forumowiczow z wawy
bylo chyba z 6 crxów ale kto byl to sam sie wpisze, mam zdjecia i filmy startow tylko nie mam pojecia jak je tu wstawic.. trzeba jeszcze wszystko zgrac itp.. jutro sie tym zajme
reasumujac w sobote warto bylo jechac!!
ale szkoda samochodow.


ale jakos sie poreanimowali. Filmiki z przejazdow i czasy podam niedlugo bo sie renderuja u kumpla.

