Ten wypadający to byłem ja, az wstyd sie przyznać ale juz nawet nie pamiętam jak to sie stało bo byłem zdrowo nawa... po piątkowej nocy. Ale impreza byla gruba i głowa tez dopiero dziś doszedłem całkiem do siebie. Podziękowania dla Polkara i Bogdana za Mega Impreze i za to , że mogłem ich poznać.
no w sumie podziekowania od całej łodzkiej grupy, dosyc grubo było bo nawet nie pamietałem jak koszulke kupiłem w sumie to u nas gruby melanż trwa dalej w niedziele sobie poprawilismy wczoraj kontynuacja i jak idzie sie domyslec dzisiaj tez trzezwi nie jestesmy
Kilka fotek na początek, resztę postaram się do jutra wrzucić, bo miałem problemy natury technicznej (nie mylić z Żoną, która się już uodporniła hehe), ale już będzie OK