Zgadzam sie z Jeff-em. Sama zauważyłam, że jak jakiś co mnie nakręcił nie daje rady to zwalnia, że to niby nie chce "łamać" przepisów. Ale do 110-130 we wrocku mógł mknąć a 135 już nie? pozdrawiam
Dawca44 napisał(a):Sam nie jeżdżę przepisowo, broń Boże, ale pewne granice rozsądku trzeba mieć
Alez zgadzam się z Tobą. Tylko właściwie powinniśmy ten temat zamknąć żeby mieć rozsądek nie powinniśmy 50 w mieście przekraczać, a co za tym idzie killowania nie ma...
dobra skonczcie juz bo to nie temat o moralizowaniu, temat o killach i wiadomo teoretycznie kazdy kill to przekroczenie o ponad 100% przepisow, wiec po co dyskusja na ten temat
vrus napisał(a):dobra skonczcie juz bo to nie temat o moralizowaniu, temat o killach i wiadomo teoretycznie kazdy kill to przekroczenie o ponad 100% przepisow, wiec po co dyskusja na ten temat
Jakby tak na to patrzeć to ostatnio Preludą H22 skillowaliśmy na ekspresówce najnowszego GTR'a... tylko co z tego że jakby koleś chciał to by nami pozamiatał jak trabantem
Myślisz, że nie ma takich osób, które kupują GT-R'a i nie modzą, bo wiedzą, że wiąże się to z utratą gwarancji?
Taka ciekawostka, że jak nie wymienisz oleju w skrzyni to tracisz gwarancję. Komputer zapisuje sobie kiedy doszło do przegrzania oleju. A wbrew pozorom łatwo zagotować olej w skrzyni GT-R'a.. Sama wymiana oleju w skrzyni to koszt 5 tysięcy