No właśnie dziwna sprawa, nie wyglad anajgorzej, niby duzo nowych częśći....
Ale koles napisał, że stan dobry to jednak coś mu dolega bo inaczej by napisał,że bdb:0
Zna moz ektos to auto albo wie coś o nim?? Bo kolega właśnie szuka vteca, jak tak to prosze o pilna odpowiedź!
Ogladałem tego Vte'ca jest tam pare zeczy do zrobienia zderzak słabo spasowany,peka szpachla na masce,błotnik przód prawy koroduje,zawiasy poopuszczane,ale stan tech oceniam na dobry+ silnik suchy i chodzi jak na vteca przystało i czesci ktore sa w nim wymienione sa udokumetowane mysle ze 7tys spokojnie mozna dac
a po za tym włascicelem jest moj brat mysle ze cena ktora jest ,jest odpowiednia do stanu auta kazdy wie jak stoja vteci a tu wystarczy zainwestowac gora 2 tys i autko jest idealne
Ja też go oglądałem i nim jechalem...
-nadwozie jest w fatalnym stanie - bardzo pordzewiałe i pognite, dziury w bagazniku, szcególnie przód dostał mocnego niejednego dzwona, zwichrowany wręcz przedni pas...
-silnik wydaje się czysty ale sam właściciel mówił, że był niedawno myty a i tak widać np. wyciek z miski olejowej...
- jezeli chodzi o stan techniczny to wydaje się nienajgorszy oprócz tego, ze drążkiem zmiany biegów można wkółko kręcic w promieniu 15 cm i ciezko trafić w bieg odpowiedni:) Własciciel coś wspominał, że skrzynia się przesunęła chyba...
Ogólnie robi wrażenie takiego zdezolowanego lekko no ale za ta cene nie ma co więcej oczekiwać...
największy problem byłby z doprowadzeniem nadwozia do jakotakiego stanu a nie wiem czy to wogóle mozliwe...
No to pieknie - stan dobry. Jak ma pogiete podluznice i jest zgnity to wyrwac mu serce, a reszta na czesci.
Wy chyba sumienia nie macie ze taka padake sprzedajecie z bratem.
Przeciez sie jakis mlody zapaleniec rozpierdoli na pierwszym szybszym luku.
Zreszta.Poco ja to pisze.I tak o tym wiecie...
Koles troche przesadzasz stan nie jest taki jak go opisałes a z tego co rozmawialismy i porownywałes stan tego EE8 z tym co kupiliscie z Bialołeki to był nie wiele gorszy takie był twoje słowa wiec nie wiem po co tak piszesz połuznica była wymieniana i nie jest przegnita, przedni pas jest poprostu skorodowny i był prostowany,włascicel nie mowił ze był myty tylko ze była wymieniana uszczelka pod deklem zaworow jakis m-ac temu i od tamtej pory nic nie było myte,a w drazku zmiany biegow trzeba wymienic jabłko bo jest wyrobione i skrzynia sie nie przesuneła tylko drazek jest skrzywiony.Ty chyba nie widziałes zdezelowanego Crx'a nie widze zadnego problemu w zrobieniu tych drobiazgow, i nie pisz takich głupot na drugi raz jak sie nie znasz widac ze od nie dawna jezdzisz crxem!
no widzisz KOZI jak sie nie znasz to nie pisz. Ile masz crx-a? miesiac? dwa?
mikehonda fajnie, ze wspomniales o tych problemach w ogloszeniu, wspomniales az o jednym problemie z blotnikiem... No ale przeciez to takie nieistotne "drobiazgi"...
oglądałem to auto jak bylo na sprzedaz pól, moze troche więcej, roku temu
i poprzedni właściciel "szczerze' mi opowiedział o tym aucie (np "ciekawy" składak).
więc zróbcie tak samo....
tylko dodam ze cena byla o wieeeeele niższa
tak jak KRAS powiedzial silnik jeszcze ujdzie, ale reszta hmm...
ale nie martwcie sie na allegro pewnie go opchniecie...