Dzis ogladalem, to czy auto jest warte tej ceny zostawiam do wlasnej oceny, przejazdzki i ogledzin.
Dzis jako ze przymierzam sie do zakupu ballady przejechalem sie obejrzec jedna sztuke w bardzo przystepnej cenie... Nie spodziewalem sie ze bedzie to idealny stan no ale do rzeczy co zauwazylem:
Plusy:
-auto sprzedaje bardzo mila i ladna pani
-zero kopcenia, calkowity brak dymu, nic nie kapie z rur, nie leci para etc
-auta nie sciaga, moze minimalnie w prawo
Minusy:
-blacharka to tragedia. przegnite progi, bagaznik, podloga. na dachu rdze mozna sciagac reka to samo po otwarciu szyberdachu.
-opon w zasadzie juz nie ma
-auto nie ma ani przegladu ani oc
-nie dzialaja swiata biegu wstecznego
-nie dziala szyberdach tzn. otwiera sie gdy pomoze mu sie reka lecz nie domyka sie i nie wychodzi oslona od wiatru. Przelacznik otwierania - nieoryginalny.
- pedal gazu naprawiany na klej, mlotek, srubokret
-uszczelki wszyskich szyb sa w bardzo zlym stanie,
-klapa bagaznika na jednym zawiasie - drugi urwany z powodu rdzy, silowniki do wymiany
-tylna kanapka + pseudo półka tragedia do tego montowaniu tego czerwonego czegos na glosniki zostalo zrobione 40 nawiertow w plastikach (boczki + tyl)
-zawieszenie w srednim stanie procz przedniego lewego kola ktore chodzi we wszyskie strony a halas jest wiekszy niz w ruskim czolgu, wg mnie do calkowitej wymiany
-silnik, tak jak jzu wspomnialem nie kopci i nie leje sie z niego, procz pocenia przy korku i lekkiego przy laczeniu ze skrzynia. Natomiast chodzi bardzo nierowno, skacze, gasnie i nie trzyma obrotow. Pani wlascicielka twierdzi ze to wina lewego powietrza w co bardzo watpie, choc stozkowy filtr powietrza za 60zl z allegro moze o czyms swiadczyc.
-wydaje mi sie ze jest tam zamontowany przelot, a do tego podwojny wydech...
-w aucie brakuje calej masy srubek, zaslepek, nakretek itp rzeczy.
-przednia szyba wymieniana
-opada przedni zderzak, tyl z uwagi na gnijaca blache odpadl juz kilka razy i byl nieudolnie dokrecany co widac po calej masie otworow...
-odpada schowek, brak lampki
-nie hamuje...
-auto na pewno nie ma juz 130 deklarowanych koni...
-przebieg kolo 280tys
Jak mi sie cos przypomni to na pewno dopisze. Mam nadzieje ze komus to pomoze
(niestety nie moglem zrobic wiele zdjec, dla chetynch wysle te co mam a Pani wlascicielka ma ich wiecej)
