efekt oględzin był taki:
przyjechałem obejrzeć crx-a i w momencie wyjecia miernika lakieru przy aucie została tylko dziewczyna młodego człowieka z którym rozmawiałem przez telefon. kiedy miernik pokazywał z prawej strony na całym boku bardzo duże wartości Pani powiedziała że ona nie zna auta bo to jej wujka .
W rozmowie telefonicznej właściciel opisywał wnętrze auta jako idealne, jednak idealne nie było panel nawiewu standard połamany jak cholera, fotel poklejony czarnym powertapem itp jednym słowem obora.
Na zdjęciu nie widać żeby przód był uszkodzony ale zderzak jest uderzony samym środkiem i sie odkształcił delkatnie, z pod dekla silnika olej sie leje jak sku....syn nie poci tylko leje po całym silniku, karoseria jest mocno skorodowana i nieudolnie jest to pomaskowane zwłaszcza w tylnej części auta, szyberdach to wióry rdzy a i paliwo cieknie gdzieś z okolic zbiornika.
Bałem się odpalać bo za blisko zaparkowałem swój pojazd i nie chciałem żeby sie coś zapaliło w tym wspaniałym crx-sie.
tylna półka była ok
GRUZ jak cholera albo ja mam za duze wymagania.
Własciciel wprowadza ludzi w błąd w 100% świadomie.