malder napisał(a):Dzwoniłem do tej VTI - trzeba by ja ciągnąć na lawecie do WRO
Jeśli to chodzi o tablice... to nie lepiej wziąść śrubokręt wykręcić na 1 dzień tablice z auta siostry/brata/wujka/mamy/ciotki przyjechać po solke, wkręcić te blachy i dojechać sobie spokojnie bez szaleństw (co by się w oczy policji nie rzucać) do domu?

Po pierwsze dlatego, że poprostu nie, po drugie dlatego, że mam pecha ostatnio do kolizji nie z mojej winy - co poł roku jedna:/ 