http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8682308
Ktoś wie, cos więcej na temat tego autka ?
. Ale do rzeczy. Gdy przyszliśmy, samochód już był rozgrzany, odpalił bez problemu. Jednakże po ostrej przygazówce puścił z początku niebieski, potem czarny dym
. I to w takich ilościach, że bałem się o swoje spodnie. Wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej nie działa, więc nie wiem, czy się grzeje, czy nie. Po przejażdżce mogę stwierdzić, że silnik jeszcze trochę polata, skrzynia jest ok, sprzęgło w niedługim czasie do zrobienia. Jeśli ktoś się tu spodziewa idealnego zespołu napędowego mocno się zawiedzie. Po odstawieniu na parking samochód już nie odpalił. Sprzedający (w wieku ok.20 lat) upierał się, że zabrakło benzyny (to już o nim nieciekawie świadczy). Moim zdaniem pompa paliwa do wymiany. Przy próbie uruchomienia właściciel o mało nie przejechał kolegi: zakręcił rozrusznikiem, a zapomniał dać na luz... Na szczęście wspólnymi siłami udało się wyhamować, bo nie dość, że przejechałby człowieka to jeszcze wpakował w zaparkowane samochody.
. Jest stożek, nie ma porządnego oleju, jest sportowa kiera, dywaniki i gałka, są duże głośniki z tyłu, jest niezłe radio, a nie ma nowego fotela, dobrze zrobionych nadkoli, nowych cukierków z tyłu, zrobionego tylnego prawego koła i pewnie jeszcze wielu innych rzeczy, których ja przez pół godziny nie zdążyłem zobaczyć. Podsumowując nie polecam, ta Honda CRX nie jest warta więcej, niż 3000zł. Najlepiej będzie, jak przytoczę słowa sąsiada, który przechodził akurat, gdy oglądaliśmy: "Broń Cię Panie Boże przed tym autem!"
. Dobrze, że obecnie mieszkam we Wrocławiu, bo ostro bym się wkurzył jadąc gdzieś dalej po takiego szrota.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość