
Arv napisał(a):Od lawety lepsze są moim zdaniem tablice wywozowe (żółte) + ubezpieczenie. 200 euro i śmigasz CRXem przez 2 tyg w NIemczech
Pozatym wydaje mi sie, ze crxmen dosc obeznany z tematem, to z nim gadaj. 
crxmen napisał(a):miska napisał(a):... na żółtych to on może sobie śmigać ale po Niemczech do Polski nie wjedzie na nich.
wjedzie wjedzie bez problemu![]()
tak jak i ja wjeżdzam ale powiem ci że jazda po Polsce jest z "dreszczykiem" - zdajesz sobie sprawę że samochód mimo że ma te tablice nie ma tablic gdyż są one ważne tylko na terenie NIEMIEC. Druga sprawa ubezpieczenie wykupione na granicy też ci nic nie daje bo samochód nie jest zarejestrowany poza granicami UE to raz, a dwa - właściciel tego samochodu jest obywatelem polskim więc nie ma uprawnien do tego typu ubezpieczenia. Jest jeszcze 3 - policja ma prawo zatrzymać taki samochód.
miska napisał(a):crxmen napisał(a):miska napisał(a):... na żółtych to on może sobie śmigać ale po Niemczech do Polski nie wjedzie na nich.
wjedzie wjedzie bez problemu![]()
.. no na upartego wjedzietak jak i ja wjeżdzam ale powiem ci że jazda po Polsce jest z "dreszczykiem" - zdajesz sobie sprawę że samochód mimo że ma te tablice nie ma tablic gdyż są one ważne tylko na terenie NIEMIEC. Druga sprawa ubezpieczenie wykupione na granicy też ci nic nie daje bo samochód nie jest zarejestrowany poza granicami UE to raz, a dwa - właściciel tego samochodu jest obywatelem polskim więc nie ma uprawnien do tego typu ubezpieczenia. Jest jeszcze 3 - policja ma prawo zatrzymać taki samochód.
JEST TO WIADOMOŚć 100%.
Crxmen czemu lawety przed granicą stoją ? ...
i na zgorzelcu za lawete kasuja gruba kase

pozdrawiamm6nj napisał(a):ja moge sie podzielic z Toba moim przykrym doswiadczeniem a mianowicie---jakies 2 tygodnie temu wróciłem z holandi pojechałem tam po upatrzone wczesniej na aukcji autko www.marktplaats.nl--pojechałem tam busem w jedna strone kosztował mnie 550zł.Po przybycie na miejsce okazało sie ze auto które wygladało rewelacyjnie na fotkach to kompletny złom srodek jak po wybuchu bomby--gosc chyba nigdy tam nie sprzatał wszystko połamane hehehe ,blacha zardzewiała a silnik na który dawał gwarancje to tragedia.miałem jeszcze jedno auto wrazie czego w zanadzu i pojechałem je zobaczyc ale było w tak opłakanym stanie ze nawet nie chciałem go dokładnie ogladac poprostu żenada---pisze Ci to ku przestrodze zebys nie dał sie zrobic tak jak ja bo autka na zdjeciach czasami nie wygladaja tak jak w rzeczywistosci a nawet naogół tak nie wygladaja --ogólnie wyjazd kosztował mnnie 1500 i wróciłem bez auta ale chociaż z doswiadczeniempozdrawiam
wiem co nieco na ten temat
i nieraz mozna ladnie poplynac na kasie i wrocic do kraju golym i wesolym 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości