z pomysłami...
Druga sprawa, z tego co widziałem bagażnik u Ketiwa, pionowo raczej nie wejdą te głośniki, chyba że nie chcesz już wsadzać dachu do bagażnika
Więc musiały by być na leżąco bądź po skosie. zbiknieff, co to dokładnie za głośniki?
forum/album_personal.php?user_id=8029Gawend napisał(a):Ja jednak wsadzilbym głośnik do kabiny bo solka z tego co wiem ma blachę miedzy bagaznikiem a kabiną wiec efekt brzęczącej tablicy będzie
Po drugie jak już ktoś wcześniej wspomniał, są miejsca, gdzie blachy nie ma i jest połączenie bagażnik - buda. Trzecia sprawa, niskie dźwięki się rozchodzą wkoło, niezależnie od usytuowania głośnika praktycznie, to nie tweetery, które należy umiejscawiać kierunkowo na słuchacza 
|||Dawca44 napisał(a):Gawend napisał(a):Ja jednak wsadzilbym głośnik do kabiny bo solka z tego co wiem ma blachę miedzy bagaznikiem a kabiną wiec efekt brzęczącej tablicy będzie
Chłopie, to jest sztywna blacha, element karoserii, a nie rejestracja przykręcona do zderzaka dwoma śrubkamiPo drugie jak już ktoś wcześniej wspomniał, są miejsca, gdzie blachy nie ma i jest połączenie bagażnik - buda. Trzecia sprawa, niskie dźwięki się rozchodzą wkoło, niezależnie od usytuowania głośnika praktycznie, to nie tweetery, które należy umiejscawiać kierunkowo na słuchacza

Gawend napisał(a):a kolega zrobi jak zechce ja nigdy w zyciu nie wsadze glosnika basowego do bagaznika ktory jest odseparowany blachą chyba ze blacha zniknie
W solce po bokach między błotnikami jest bardzo dużo wolnej przestrzeni która przechodzi powietrze i dźwięk z bagażnika do środka. Ja miałem skrzynie z głośnikiem 25cm zamiast koła zapasowego (może jeszcze kiedyś do tego wrócę) i grało tak samo jak w moim drugie aucie które wtedy miałem czyli swifcie hatchbacku
Gdzie bagażnik od wnętrza auta nic nie dzieliło oprócz półki.
Co innego puścić muzykę w pokoju obok, co innego wsadzić SAM SUBWOOFER do bagażnika. Siedzenie w pokoju obok, to tak jak byś również średnie i wysokie tony wsadził do bagażnika! Dobry, odseparowany przedni zestaw (i wygłuszone drzwi) podpięty pod wzmacniacz to 75% sukcesu. Sub w bagażniku ma to uzupełniać i wg mnie najniższe tony, jakie on ma generować, przez te luki w grodzi bagażnik-kabina spokojnie się przeniosą.
Moja odpowiedź (jak i Twoja) tyczyła się Gawend'a. Bo w tej sprawie mamy chyba podobne zdanie, jak widać w w/w postach

to wkladajcie sobie suby do bagaznika
a ja dalej twierdze ze lepiej jest kupic coś malego i wsadzic do auta niz trabic basem w bagazniku
A Sebas odnosnie tego czy bylem w dupie i gowno widzialem to raczej malo adekwatne do dyskusji jak widac tego nawet nie potrawisz . ja niemam solki z tego co wiem napisalem .. jak wiesz lepiej wystarczy napisac a nie kogoś obrazać Pozdrawiam
niestety niedlugo przestane zabierac glos na tym forum bo zdanie odmienne od zdania niektorych konczy sie obrazanie a nie dyskusja i nie do tego sluzy forum agresywni uzytkownicy powinni byc karani
gdzie indziej go nie wsadzisz:)
Ja też nie lubię napierdalania, tylko muzykę
I w edku miałem zestaw na przód ESK165 w wygłuszonych drzwiach, pod wzmakiem 4-kanałowym. 2 kanały na system, 2 w mostku na sub ES200. Maleństwo, w dodatku w bagażniku, ale nie potrzebowałem nic więcej, bo to już było za dużo jak się pokrętełkami przyszło pobawić
Więc nie myśl że jestem z tych "co musi być jebnięcie i wszyscy w koło się obracać mają".

Gawend napisał(a):a ja dalej twierdze ze lepiej jest kupic coś malego i wsadzic do auta niz trabic basem w bagazniku
...chyba pomyślę nad wykorzystaniem tej przestrzeni koła zapasowego... 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość