Musze przyznac ze coraz bardziej meczy mnie to ze połowa wypłaty idzie na paliwo, dlatego pytam!Czy moge włozyc uzywany gaz do mojej maszyny poniewaz nie mam tyle siana zeby kupowac nowa instalacje? a moze ma ktos z was rozbita ceerke w której był gaz i chce go sprzedac?
P.S Jezeli nic takiego nie wymysle to chyba bede zmuszony sprzedac auto
jak znasz kogo 3a:] to mozesz miec sobie na lewo gaz tzn zalozyc instalacje ale nic do dowodu nie wbijac itp
problem rodzi sie przy przegladach corocznych
przeglady nie sa problemem, problemem jest raczej to iz pan policjant zajrzy Ci pod maske i zobaczy gaz
zdarza sie to rzadko ale jednak, choc wtedy procedura jest smieszna bo w takim przypadku policjant zabiera dowód i mozesz go odebrac w urzedzie za okazaniem badania technicznego gdzie stwierdzono ze instalacja zostala wymontowana (wiadomo 50zl w lape) i jezdzisz dalej na instalce
I teraz wniosek jest taki że polskie prawo odnosnie stanu technicznego auta stanowi tylko i wyłącznie koleś siędzacy i wbijajcy przeglady do dowodu za symboliczna oplate a nie policja
po co jakies problemy z policją itd??? przeciez używke instalacje mozna zalegalizowac w nietrudny sposób. Potrzebujesz tylko osobe któa da Ci homologacje na butle i fakture na instalacje. pare groszy trzeba za to zapłącić ale i tak sie opłaca.
jakby co to mam do sprzedania butle w koło i parownik !! Wtedy juz nie duzo będzie Ci brakowało bo takie rzecy jak komputer (ten od sondy) to musisz mieć tylko na papierze .
jak jestes zdecydowany to 150zł dla mnie za butle i parownik i juz nieduzo będzi brakowało do taniego śmigania