Zadzownil do mie Piotrek ze przejezdzajac przez torowisko fura mu padla i komp teraz nie dziala. nic nie mryga. cala elektryka dziala lamki rozrusznik kreci itd... awaryjne tez dzialaja wiec bezpiecnzik sprawny ale komp nie mryga.
Zaraz jade po niego bedzie cos wiecej wiadomo.
Prosimy o rady jezeli ktos ma jakis pomysl bo chlopak musi koniecznie dzis miec furaka.
Kompa wymienimy a czy cos pozatym?

