Dzis jest drugi dzień, gdy ciesze się swoim nabytkiem, ed9, spełniłem swoje dziecięce marzenia. Gdy po raz pierwszy ujrzałem rexika (a miało to miejsce) już w podstawówce, zakochałem się w autku. Czekałm tyle lat na niego i wreszcie, pojawiła się ona , srebrna strzała (sorki że jeszcze nie mam zdjęć, ale obiecuję, że troszkę cierpliwości. Dzisiaj cały dzień będąc w pracy, siędzac i usiłując coś zrobić, ciagle myslałem, kiedy skończy się dzień i wsiąde do crx-ika... Kochani, naewt nie wiecie, jak skręcałem sie z "bólu", kiedy musiałem pojechac służbowym clio 1,5 dci do firmy w sprawie, a nie mogłem wsiąść do naszej niuni. Ok, przyznaję się, JESTEM UZALEŻNIONY OD HANI CRX.
I gdybym miał wybierać, co jest bardziej ekscytujące, sex, czy rex, miałbym ogromny dylemat, na całe szczęście obie przyjemnośći można połączyć:-)
