Czy może ktoś miał podobne objawy?
Nie wiem czy dobrze myślę ale podczas demontażu pękł wężyk podciśnienia który odpowiada chyba za regulację ssania. Wyjeliśmy zaworek znajdujący się w kolektorze dolotowym po prawej stronie przy samej głowicy silnika (różowe kolanko) i podczepiliśmy tam drugą rurkę tak aby zachować szczelność połączenia. Praca silnika wróciła do normy. Niestety po przejechaniu kilku km i rozgrzaniu silnika, obroty oscylują na zbyt wysokim poziomie. Po odczekaniu około 2 min wracają do 700-800obr ale gdy zaczyna się jazda na skrzyżowaniach silnik dalej łapie za wysokie obr, które po kolejnych 2min wracają do odpowiedniego stanu.
Jakieś pomysły?
