Musze pilnie wymienic uszelke pod głowicą. Co oprocz samej uszcelki, uszelki podrywy zaworów i uszcelniaczy swiec musze kupic? jakieś simeringi walkow? i czy trezba przy wymianie wymieniać sruby od glowicy? Dzikeki z góry za rady. pozdrawiam!!!
Japonia- kraj kwitnącej wiśni; Polska- kraj kwitnącej lipy ...
Simeringi wałków rozrzadu można ale nie trzeba wymieniać. Trzeba sprawdzić czy są zużyte czy nie. Chociaż ich koszt nie jest duży więc czemu nie zainwestować w nowe. Jeśli będziesz planował głowicę to będzie trzeba kupić uszczelke miedzy kolektorem ssącym a głowicą i w sumie tyle.
Co do śrub w głowicy to ja w ostatnim czasie 3 razy podnosiłem głowice i śruby wytrzymały, bardziej obawiałbym się śrub trzymających górnych panewek wałków rozrządu. Mi jedna pekła i została w głowicy. Wiem że nie jestem jedną osobą której pekły te śruby więc może warto zainwestować w nowe.
pozdrawiam
ps teraz po zdjeciu głowicy będe sie bał znów dokręcać głowice na starych śrubach...jak pęknie i zostanie w bloku to chyba sie zapłacze
Jak juz sie ma wszystko rozebrane to koniecznie stan uszczelniaczy zaworowych.
Sruby od glowicy mozna wymienic albo nie. Jak sie pytalem w aso hondy to mi powiedzieli ze u nich takie sruby ida na mierzenie. Jak nie trzymaja parametrow to out. Ja mialem kilka nadpalonych i jakis taki gwint nie bardzo wiec wymienilem bo wole dać 300 zl za sroby niz kupowac nowy silnik jak zostana w w bloku. Uszczelke pod kolektor wydechowy mozna jeszcze kupic...
I uwazaj na te sróby od walków bo mnie spotkało to samo co konia x3
ja nie bed tego sam robił tylko sam robie zakupy. Uszelniaczy były ponoc wymieniniane u promotora przy przeróbce. Nowa głowica jest bez kolektora wiec bede musiał i to kupić. Dzieki
Japonia- kraj kwitnącej wiśni; Polska- kraj kwitnącej lipy ...