Mam takie pytanie, jak to jest z tymi soczewami, dzisiaj ciachnela mnie policja i chciala mi wziasc dowod, bo postojowki maja niebieska poswiate. a moga byc tylko biale. Mial juz ktos taki problem?? Dobrze ze chlopaki mlode byly i troszeczke kumate to mnie puscili. No i troche pomogli mi przybysze z Warszawy, bo jechali pijani samochodzikiem i zaczeli sie rzuczac do policjantow wiec mi odpuscili.
One mo ze mają troche niebieską poświate ale to wina tego, że są diodowe.
Ogólnie w Poznaniu nazywa się to szukaniem jelenia na sponsora Obiadu Trzeba być przygotowanym na takie rzeczy, w tej kwestjii pożna sporo polemizować i kłócić się do upadłego, wg. mnie nie mieli racji i CHWDP
Co innego gdyby to były wybitnie niebieskie postojówki lub zielo, sraczkowate itp.
wtedy trzeba dać w ŁAPKĘ pana policjanta by iał za co wypić twoje zdrowie i jedziesz dalej, no chyba, że trafisz na jakiegoś PEDAŁA z Powołania co się z lizakiem już urodził, wtedy zabiera ci dowód, dostajesz zaświadczenie, ma którym możesz jeździć 7 dni i musisz zrobić przegląd, w którym ci napiszą, że auto jest sprawne, spełnia wymogi wg Kodeksu itp.
Wtedy jedziesz do mniej lub bardziej "zaprzyjaźnionej" stacji obsługi gdzie napiszą to co im podyktujesz i jedziesz odebrać dowód
Niestety to drugie rozwiązanie wymaga poświęcenia większej ilości czasu i pieniędzy
ale mam postoje philips blue vision, szklo jest niebieskie ale swieca bialym swiatlem tez sie podlacze do pytanie jak to jest bo slyszalem ze w ogole sie czepiaja ze to nie seryjne lampy i sa z tym problemy
Fotografia ślubna, reportażowa i motoryzacyjna www.sm-foto.pl
hmm Philips robi zarowki z homologacja i nie wazne jak beda swiecic, to powinni wiedziec i policjanci i tyBastek, co do swiatelek z ringami to juz trudniej wyglada, najprawdopodobnie masz firmy Sonar czy jakos tak, zakupine w usa ale robione i tak w korei lub gdzies i one niby maja homologacje E11 jak np w anglii a to niby unia i my w niej, jednak u nas obowiazuje chyba inna homologacja
tu troszke napisali o homo http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1360.htm
Może i wyobraźnia z wiedzą w konkury chodzą, ale za to obie przegrywają z bezmyślnością