coś zgrzyta z tylu, prawdopodobnie w amortyzatorach, tylko, jak wjade na jakies wyboje (tez nie na wszystkich), zgrzytanie, jakby jakas sruba byla niedokrecona i np gwint tarl o kawal blachy, ale wszystko mam dokrecone, tak jakby mi ktos mini mlotem pneumatycznym walil w samochod , tak jest chyba od czasu jak zmienilem sprezyny
czy ktos mial cos takiego? macie pomysl co to moze byc?
hmm, moze... , sprezyny sa uzywane, ale gumy wyjalem bo pod nimi tylko woda sie zbiera i beda rdzewiec, tylko dziwne ze z tylu zgrzyta (szczegolnie z lewej) a z przodu ani troche
zeby woda nie stala,to naciag na ta sprezyne przewod gumowy i z obu stron posmaruj silikonem i nie powinno sie tam dostawac woda,tylko niewiem jak z jakoscia tej gumy i niewiadomo czy sie szybko nie przetrze???,zobacz czy czasem niemasz wylanych amorow,to wtedy tak trzaska dziwnie glucho z tylu,ale to sie dzieje tylko na nierownosciach.
gumek nie ma bo zdjalem, musialbym cos innego wymyslic albo je wygrzebac z piwnicy, sprezyny sa niby dobre (chyba od civica albo i od crx/uzywane) bo wczesniej kyumpel na nich jezdzil i bylo ok, tyle ze gumki mial zalozone
pisałem o gumach ,ale tego nie jestem pewien,proponuję
podnieść auto zdjąc koło i zobaczyć czy sprężyny maja
jakieś ślady tarcia.najlepiej wcześniej pojeżdzić po nierowno
ściach...
sprezynki maja slady tarcia bo skrajne zwoje sie ocieraja i rpzerobilem to na 3 zestawach. i o raczej nie to. faktycznie puka u niego tak jakby jakas sruba byla luzna choc wsyztskie mocno trzymaja. moze cos od stabilizatora czy jakas tulejka?
"Był CRX - jest Subaru, lecz jednak sentyment w sercu zostaje..." - Ptasior