Od jakiegos czasu mam problem z wysuwajacymi sie fajkami ze swiec na 2 garach, pierwszym i drugim od rozrzadu. Swiece sa dobrze dokrecone, nie ma tez oleju w ich komorach, fajki sa suche a kable laczace z aparatem zaplonowym nie naciagniete.
Poprostu wysuwaja sie jakis centymetr ale kontakt jest bo gadaja wszystkie gary, denerwuje mnie tylko ciagle dociskanie bo nie chce aby jakis syf sie tam dostal a pozniej przy wykrecaniu swiec do gara.
Co zrobic?