Witam , czy ktos moglbym mi dokladnie opisac jak powinno sie montowac tarcze i klocki zebym nie miał potem przygód ( bicia itd )
Jade do nowego warsztatu , nic w nim jeszcze nie robiłem i podchodze sceptycznie do wiedzy mechanikow tam pracujacych.
Niby duzy zaklad , niby tylko japonczyki robia , to powinni sie dobrze znac ale chcialbym miec jakas wiedze zeby zweryfikowac ich dzialania.
Nie znam ich , stad moje podejscie.
Czytalem duzo opini o kiepskiej pracy tarcz ebc , ale równie duzo o złym ich montazu.
Wiec jakby ktos byl tak dobry i mi napisal to bylbym wdzieczy. W dołaczonych ulotkach jest to potraktowane dosc ogólnikowo.
A i jeszcze jedno , te smieszne naklejeczki rozumiem ze ida na styk klocka z tłoczkiem i zapobiegaja piszczeniu kocków.
pozdrawiam